Co może być przedmiotem umowy leasingu?

Z przepisu art. 709.1 Kodeksu cywilnego wynika wprost, że przedmiotem umowy leasingu jest rzecz. Może to być zarówno rzeczy ruchoma, jak i nieruchomość. Znacznie częściej spotykany jest leasing rzeczy ruchomych. W takim przypadku umowa powinna być zawarta na piśmie. W przeciwnym razie uważana jest za niezawartą (art. 709.2).

Natomiast leasing mający za przedmiot nieruchomości jest rzadziej spotykany. Taka umowa także powinna być zawarta w formie pisemnej. Jeśli jednak umowa ta zawiera tzw. opcję własnościową, to przynajmniej w zakresie zobowiązania do przeniesienia własności powinna być zachowana forma aktu notarialnego.

Wydawałoby się, że skoro przedmiotem leasingu są rzeczy, to nie mogą nim być przedsiębiorstwo, gospodarstwo rolne ani zbiory rzeczy. W praktyce jednak są zawierane takie umowy. Aby jednak uniknąć wątpliwości należy w umowie precyzyjnie opisać rzeczy wchodzące w skład zbioru rzeczy.

Jeśli natomiast chodzi o przedsiębiorstwo, to tak czy inaczej leasing przedsiębiorstwa jest możliwy na podstawie przepisów ustawy z dnia 30 sierpnia 1996 r. o komercjalizacji i prywatyzacji.

Korzystający jest obowiązany zapłacić finansującemu stosowne wynagrodzenie.Wynagrodzenie pieniężne finansującego powinno pokryć wszystkie nakłady, które finansujący ponosi na nabycie przedmiotu leasingu, koszty pozyskania kapitału, a także zysk.

Strony umowy leasingu mogą ustalić wartość przedmiotu umowy w ten sposób, że przekroczy on średnią wartość rynkową przedmiotu tożsamego rodzaju. Jeśli cena ta jest efektem wspólnych uzgodnień stron umowy, to nie można mówić o wprowadzeniu stron umowy w błąd co do tego elementu transakcji. W umowie leasingu strony ustalają wysokość opłaty leasingowej, która najczęściej przewyższa wartość nabycia przedmiotu leasingu, ponieważ umowa ta rozciąga się także na zysk finansującego. Mimo to w samej umowie leasingu muszą być określone warunki nabycia tej rzeczy, a więc także wartość nabycia przedmiotu leasingu uzgodniona między jej stronami.

Czasem może dojść do sporu o wartość zwracanego przedmiotu leasingu. W takim wypadku oszacowaniem tej wartości powinien zająć się biegły. Nie wystarczy tu bowiem sama wycena leasingodawcy ani nawet cena uzyskana przez niego.